Bez punktów z Namysłowa

Bez punktów z Namysłowa

      START NAMYSŁÓW  -   OKS  OLESNO   3:0 /1:0/

bramki:  1:0  Bostan Amani  /'16/, 2:0 Bostan Amani /'68/, 3:0 Mikołaj Liberda /'86/

żółte kartki: Victor, Amani , Liberda, Szpak -  Ficek, Baros,Gąsiorowski, Krajewski 

sędziował: Artur Chudała

Start: Rozmus - Czech /'89 Tomaszewski/, Michalec Marcos /'79 Kostecki/  Szpak, Sarnowski /'73 Gąsior /, Amani /'84 Szczypkowski/, Hugo, Gorczyca, Janeczek /'22  Liberda/, Moś  /'88 Smolarczyk/

OKS: Zawada/ '33 Malik/ - Lasik, Ficek, Baros / '62 Krzymiński/, Kalus - Jantos / '74 Oblonk/, Flak/ '74 Kaczka/, Skowronek   / '69 Mirowski/, Krajewski / '63 Huć/, Kiecko - Gąsiorowski

W starciu beniaminków górą ten z Namysłowa !  Jak to przeważnie w meczach ze Startem bywało na boisku iskrzyło,dużo fauli z obu stron i kartek/ w sumie osiem.../ . Cierpiało na tym widowisko bo gra była szarpana,przerywana raz za razem gwizdkiem prowadzącego zawody Artura Chudały. Choć na boisku nie było widać aż takiej różnicy to Start wygrał wysoko bo potrafił wykorzystać swoje bramkowe sytuacje stworzone po składnych akcjach. Nasze dobre pierwsze piętnaście minut drugiej połowy to jednak za mało aby móc marzyć o choćby punkcie w tym meczu...

Pierwsza połowa z przewagą miejscowych. W 5 min. z dystansu strzelał Marcos ale Sebastian Zawada interweniował bez zarzutu. Nasz zespół w tej części gry oddał dwa celne strzały /Oliver Kalus -'11 i Thomas Skowronek-'13/ ale doświadczony Damian Rozmus wyłapał je bez problemu. Bramkę tracimy w 17 min. po  składnej akcji gospodarzy. Lewym skrzydłem pognał Patryk Moś a jego dośrodkowanie w pole bramkowe na gola zamienił Bostan Amani 1:0. Ten sam zawodnik w 33 min. główkował minimalnie obok słupka. Chwilę później kontuzji doznał Sebastian Zawada,który przy próbie  interwencji zderzył się z Kevinem Fickiem. Potrzebna była zmiana a to oznaczało IV-ligowy debiut dla Pawła Malika. Już minutę później pokazał klasę broniąc w sytuacji sam na sam z Patrykiem Mosiem.

Drugą połowę rozpoczęliśmy z jasnym planem doprowadzenia jak najszybciej do remisu. Już w 46 min. Mateusz Kiecko mocno strzela z 14 m. ale Rozmus odbija piłkę. Po rzucie rożnym piłka trafia do stojącego na 10 metrze Dominika Krajewskiego ale ten choć nie naciskany strzela wysoko nad poprzeczką. Podobnie jak  Damian Gąsiorowski,który posłał piłkę z rzutu wolnego "Panu Bogu w okno"....Nasza przewaga trwała do ok. 60 min. bo gospodarze ponownie przejęli inicjatywę w tym meczu. Po rzucie wolnym Mosia mieliśmy dużo szczęścia bo zamykający akcję na długim słupku Amani nie trafił w piłkę na 5 m metrze. W 68 min. Patryk Moś zagrał świetnie na wolne pole między naszymi stoperami a szybki Amani będąc sam na sam z Malikiem nie zmarnował okazji 2:0 . Kolejne minuty to głównie seria zmian w obu zespołach a stadion ożywił się dopiero w 86 min.- niestety nie za sprawą naszych piłkarzy.Wprowadzony do gry Jakub Gąsior dograł z prawej strony do niepilnowanego w naszym polu karnym innego zmiennika Mikołaja Liberdy, który podwyższa wynik na 3:0.  Sędzia doliczył jeszcze pięć minut ,w których mieliśmy szansę na honorowego gola. Strzał głową Damiana Gąsiorowskiego po dośrodkowaniu z prawej strony Kamila Kaczki broni  jednak w świetnym stylu Damian Rozmus.

Przegraliśmy z drużyną,która ma jak na IV ligę mocny skład i może być "czarnym koniem " tych rozgrywek. Nasz zespół "na papierze" tez wygląda nieźle ale potrzeba jeszcze trochę czasu aby nowi zawodnicy pokazali swoją wartość i przydatność dla drużyny. Kolejny mecz za tydzień gramy u siebie z Fortuną Głogówek - solidnym czwartoligowcem .

    

   * zdjęcie ilustracyjne ze strony Startu

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości