Druga porażka OKS
OKS ORAS OLESNO - FORTUNA GŁOGÓWEK 0:2 / 0:1/
bramki : 0:1 Michał Koc/'35/, 0:2 Kacper Grądowski /'53/
żółte kartki: Pawlik, - Dziony,Karwowski
sędziował : Miłosz Pukajło
OKS ORAS: Malik - Oblonk, Baros/'65 Kaczka/, Kalus, Pawlik - Flak, Skowronek/'58 Huć/, Gąsiorowski/'77 Siemski/, Krajewski/'73 Kamski/, Kiecko/'58 Olszok/ - Jantos/'77 Mirowski/
Fortuna: Charęza - Nowak, Dziony/'57 Chojnowski/, Zalewski/'67 Rudziński/, Stolarewski/'67 Drescher/, Karwowski/'85 Churas/, Jakwert, Garbas, Szampera, Grądowski, Koc
Do Olesna przyjechała drużyna ograna na IV-ligowych boiskach z zawodnikami w składzie z dużym doświadczeniem na tym poziomie.Choć naszym piłkarzom nie można odmówić sporych już umiejętności i ambicji to jednak goście mieli więcej argumentów po swojej stronie. Grali szybciej,dokładniej i płynniej przez co na naszą bramkę co chwilę sunęły kolejne ataki - szczególnie w pierwszej połowie. Wyróżniał się grający na "dziewiątce" Michał Koc, który z łatwością uwalniał się z pod opieki naszych obrońców stwarzając sobie kolejne okazje bramkowe:
10 min. - jego strzał głową z 8m. broni Paweł Malik
21 min. - Koc indywidualnie w polu karnym mija naszych obrońców i strzela z 10m - broni Malik,
27 min. - jego strzał z pierwszej piłki z 12 m trafia w poprzeczkę
Groźnie było pd naszą bramką w po akcji Przemysława Jakwerta z Adamem Zalewskim po której ten drugi strzela z narożnika pola karnego minimalnie obok słupka. W 31 min. Malik wybronił strzał Roberta Garbasa ale w 35 min. był bez szans. Garbas dograł z prawej strony w nasze pole bramkowe a Oliver Kalus zamiast wybić piłkę próbował ją opanować . Piłka trafiła do Michała Koca a ten skorzystał z prezentu i strzałem z kilku metrów pokonał Malika 0:1 . Strzelec bramki trzy minuty później miał kolejną szansę gdy po dograniu Garbasa piłka po jego strzale z pierwszej piłki przeszła minimalnie obok lewego słupka naszej bramki. Nasz zespół "obudził się" w ostatnich minutach tej części gry:
36 min. - strzał Jakuba Pawlika z 14 m. broni Przemysław Charęza
39 min. - po rzucie wolnym Michał Oblonk strzela głową nad bramką
41 min. - Dominik Krajewski strzela mocno z 17 m obok słupka
Końcowe minuty pierwszej połowy choć nie przyniosły nam wyrównania dawały jednak nadzieję,że w drugiej odsłonie można powalczyć co najmniej o wyrównanie.
Początek drugiej połowy zdawał się potwierdzać te przypuszczenia bo od pierwszych minut tej części gry śmielej zaatakowaliśmy bramkę przyjezdnych. Strzały Olivera Kalusa/ '46 -głową / i Mateusza Kiecki / '49-rzut wolny/ nie przyniosły jednak efektu bramkowego. Fortuna ponownie więc przejęła inicjatywę:
51 min. - po szybkiej kontrze Koc strzela groźnie z 14 m.- broni Malik na rzut rożny. Po nim duże zamieszanie w naszym polu karnym a finalnie strzał Garbasa blokują nasi obrońcy ponownie na rzut rożny.
53 min. - po nim piłka kotłuje się w naszym polu bramkowym,Malik próbuje interweniować lecz zostaje zablokowany. Piłkę do siatki z 2 m. wpycha do siatki Kacper Grądowski 0:2
56 min. - mocny strzał Koca z 14 m . broni Malik
58 min. - Garbas dośrodkowuje w pole bramkowe - akcję zamyka na długim słupku Koc ale strzela głową obok słupka !
Mecz stał się ciekawy bo nasza gra zaczęła wyglądać dużo lepiej od ok. 60 min. Najpierw ładną akcję duetu Dominik Flak- Dominik Krajewski sfinalizował ten drugi mocnym strzałem z narożnika pola karnego ale piłka przeszła nad bramką. Za chwilę Damian Gąsiorowski dograł do wbiegającego w pole karne Jakuba Olszoka ale ten strzela wprost w bramkarza gości..Swoją szansę miał Dominik Flak w 68 min. ale po dograniu Marcina Jantosa nie trafia czysto w piłkę na 12 m.
Goście w ostatnich minutach pilnowali wyniku nastawiając się na szybkie kontry. W 81 min. mogło to dać im trzecią bramkę ale w sytuacji sam na sam Paweł Malik wygrywa pojedynek z Wojciechem Rudzińskim. Malik był bez wątpienia najlepszym naszym zawodnikiem w tym meczu ratując nas wielokrotnie udanymi interwencjami. W doliczonym czasie gry mieliśmy szansę na honorową bramkę ale po dograniu Olszoka strzał Flaka został zablokowany przez stopera Fortuny.
Mimo niezłej gry w drugiej połowie przegrywamy drugi mecz z rzędu. Wiadomo jednak było ,że o czwartoligowe punkty będzie trudno co potwierdzają trzy pierwsze mecze. Łatwo nie będzie w kolejnym bo do Olesna przyjeżdża markowa drużyna jaką jest Małapanew Ozimek....
OKS ORAS - MAŁAPANEW OZIMEK 29 sierpnia /piątek/ godz. 17,45
=========================
W GALERII zdjęcia z meczu autorstwa Weroniki Hadrian


Komentarze