Smutne zakończenie rundy jesiennej

     OKS - Start Jełowa   0:4 / 0 :1/

bramki:  0:1 Aleksander Padamczyk/'10/, 0:2 Patryk Wojtasik/'50/, 0:3 Norbert Poznański /'75/, 0:4 Aleksader Padamczyk/'80/

żólte kartki: Pawlik,Lasik

sędziował: Krzysztof Konicki

OKS: Jeziorowski - Pawlik/'74 Zorychta/,Molski,Krzymński,T.Siemski - Leonardo,Skowronek/'67 G.Siemski/,Huć/' 75 Stróżyk/,Skonieczny/' 58 Gąsiorowski/,Flak/'80 Zawada/ - Lasik

Start: Kodliuk - Kurpierz,Kosia-Fomba,Poznański,Forma/' 82 Gruska/,Babanskykh/' 72 Ciastko/,Wojtasik,Segieth/' 72 Seniszyn/,Widera,Padamczyk,Job/'82 Pietrzak/

W meczu dwóch ubiegłorocznych spadkowiczów z IV ligi zdecydowanie lepszą drużyną okazali się piłkarze Startu Jełowa. Przewyższali naszych piłkarzy pod każdym względem a efektem tego były cztery zdobyte bramki. Kończymy rundę jesienną na odległym bo dziesiątym miejscu co bez wątpienia jest dużym rozczarowaniem dla samych piłkarzy, trenera a przede wszystkim oleskich kibiców...

Już w 1 min. bylo groźnie pod naszą bramka gdy po dośrodkowaniu Romana Formy głową obok bramki strzelał Tomasz Segieth. W 10 min. goście objęli prowadzenie po strzale głową z 8 m.. Aleksandra Padamczyka  0:1 . W tej części gry przyjezdni zagrozili nam jeszcze w 38 min. ale strzał Igora Babanskykha wybronił Bartosz Jeziorowski. My oddaliśmy jeden strzał w światło bramki w 18 m. ale próbę Klaudiusza Lasika obronił Ivan Kodliuk.

Już w 5 minucie drugiej połowy Start powiększył prowadzenie. Piotr Job zagrał na prawe skrzydło do Patryka Wojtasika, który łatwo minął Tomasza Siemskiego i wychodzącego z bramki Jeziorowskiego i mimo ostrego kąta pewnie skierował piłkę do siatki. 0:2  W 55 min. mieliśmy jedyną klarowną okazję na zdobycie bramki ale Leonardo po dośrodkowaniu T.Siemskiego będąc na wprost bramki strzelił wysoko nad poprzeczką. Przyjezdni kontrolowali grę i w ostatnim kwadransie strzelili jeszcze dwie bramki:

75 min. - Norbert Poznański widząc wysuniętego Jeziorowskiego pięknym,precyzyjnym lobem z 35 m.podwyższył na 0:3

80 min. - po indywidualnej akcji z połowy boiska swoją drugą bramkę zdobył Aleksander Padamczyk.  0:4

Pozostał jeszcze do rozegrania mecz pucharowy - 18.11.godz. 13,00 zmierzymy się w Oleśnie z Ruchem Zdzieszowice. Potem długa,czteromiesięczna przerwa w  rozgrywkach i runda rewanżowa. O awansie możemy zapomnieć ale powinniśmy ten czas wykorzystać na budowę zespołu na kolejny sezon 2023/24.

=========================

W GALERII zdjęcia z meczu /autor:Weronika Hadrian/